Aktualności

31/10/2014

Kilka słów na Święto Wszystkich Świętych…

więcej >

Ks. Wojciech Pracki

Duchowy optymizm

Kilka dni temu, w jednym z najbardziej poczytnych tygodników, przeczytałem wywiad z prof. Tadeuszem Gadaczem. Stwierdził on jednoznacznie, że ludzie religijni o wiele łatwiej oswajają się z koniecznością śmierci – zarówno własnej, jak ich bliskich. Dlaczego tak się dzieje? Wspólnym mianownikiem wielu religii jest „oswajanie” śmierci, przygotowanie się na konfrontację z nią.

Nie inaczej jest w chrześcijaństwie. Cały plan zbawczy Boga skupia się na Jego miłości względem człowieka. Ta miłość przekracza granicę śmierci i w konsekwencji prowadzi do zapowiedzianego przez Jezusa z Nazaretu zmartwychwstania i wiecznego życia. Śmierć staje się wobec tego jednym z kulminacyjnych punktów, ale bynajmniej nie jest końcem. Następuje po niej nowy początek i rzeczywistość Bożego królestwa. W końcu o nią prosimy wołając w modlitwie – przyjdź królestwo Twoje.
Wielu współczesnych ludzi twierdzi, że są to bajki albo jakaś nieudolna próba koloryzowania ponurej rzeczywistości – dlatego wypierając z świadomości myśl o końcu należy łapać chwilę. Mają do tego prawo, ale czy taka postawa uwalnia od konieczności konfrontacji z tym, co nieuniknione?
Wiara w Boga, który daje życie wbrew śmierci, jest duchowym optymizmem. Tego optymizmu życzę serdecznie wszystkim, którzy 1 listopada będą stawali nad grobami swoich bliskich. On pozwala spoglądać poza horyzont doczesności.

Miriam Gonczarska,

duchowna w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie
Studentka Yeshivat Maharat w Nowym Yorku,

Pamięć, a więc też nasza historia - w tradycji żydowskiej mają aspekt kulisty i linearny. Jak to pogodzić? Co roku powracamy pamięcią, by w rocznicę śmierci naszych bliskich powiedzieć Kadisz – modlitwę, która uświęca Boga. Co to znaczy, że człowiek uświęca Boga w kontekście śmierci. Stwórca i praprzyczyna istnienia świata, ten który nie posiada końca ani początku i ten który trwa i żyje – uświęcany jest w obliczu przemijającej ludzkiej istoty, właśnie w związku i w kontekście naszego przemijania... ten właśnie sposób pamięć o naszych bliskich, nasze cierpienie związane z ich odejściem, nasza świadomość krótkiego pobytu na tej planecie i przemijania – staje się częścią przedwiecznego i nieustającego trwania. W tym kontekście nasze słowa, myśli i czyny są i pozostają wieczne. Nie bójmy się pamiętać, wspominać cieszyć się chwilą, która odeszła. Wciąż możemy odnawiać przeszłość w naszej pamięci i dzięki temu, możemy ją zapraszać do przyszłości. To co dobre, choć fizycznie przeminęło może współtworzyć, to co będzie i w ten sposób przedłużyć swoje trwanie – trwając w nas samych i będąc częścią naszego świata. Czas, którego doświadczamy jako przeszłość, teraźniejszość i przyszłość - a więc linearnie – zapętla się i zamienia w spiralę, która narasta. Podobni jesteśmy do drzewa, które w swoich słojach ukrytych w konarach przechowuje pamięć o poprzednich latach,nie traci nic z
przeszłości, a jednocześnie może się zmieniać, rosnąć i rozwijać. Im grubszy pień i im mocniejsze są korzenie drzewa – ono samo jest silniejsze i piękniejsze. Drzewo nosi swoją historię w sobie, my jednak my musimy znaleźć czas by wspomnienie nie odleciały od nas. Nie dziwi więc, że lud tej ziemi, od wieków obchodził dzień wspomnieni właśnie wtedy, kiedy opadają liście z drzew i ptaki odlatują do ciepłych krajów – pamięć trwa pomimo tych zmian. My Żydzi staramy się pamiętać każdego dnia o naszych zmarłych, a szczególnie w rocznicę ich śmierci. Czasem te obchody są niezwykle radosne,
w przypadku rocznicy śmierci wielkich rabinów i mistyków – neszika - pocałunek to sposób w jaki odchodzą sprawiedliwi. Cieszymy się nie ze straty, ale z tej bliskości i spotkań światów. Mimo straty cieszmy się prezentem jaki otrzymaliśmy od Stwórcy w postaci sprawiedliwych i mądrych ludzi. Doceniamy ten dar, w niektórych przypadkach, pogrążeni medytacyjnym tańcu i śpiewie.

31/10/2014

Już jutro o 19.00 zapraszamy na audycję Ewy Podolskiej "Zielono mi" w radio TOK FM.

więcej >

Już juto o 19.00 zapraszamy na audycję Ewy Podolskiej "Zielono mi" w radio TOK FM, w której Olga Puncewicz - założycielka Fundacji Nagle Sami opowiadać będzie o działalności Fundacji!
Zapraszamy do słuchania!

30/10/2014

Już dziś o 18.15 zapraszamy na reportaż Romy Leszczyńskiej pt. "Czarne-białe" w radiowej Trójce.

więcej >
Już dziś o 18.15 zapraszamy na reportaż Romy Leszczyńskiej pt. "Czarne-białe", w którym dowiecie się dlaczego powstała Fundacja i komu pomagamy!

28/10/2014

Zapraszamy do lektury - listopadowego Sensu

więcej >

Zapraszamy do kiosków!

W najnowyszm numerze miesięcznika "Sens" wywiad z założycielką Fundacji NAGLE SAMI - Olgą Puncewicz nt. przeżywania żałoby i radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami.

Miłej lektury!

23/10/2014

29 października - Dzień Otwarty dla osób w żałobie - w naszym warszawskim biurze - Zapraszamy!

więcej >

Już 29 października zapraszamy na Dzień Otwarty dla osób w żałobie.

Tego dnia nasi terapeuci przez cały dzień będą prowadzić konsultacje i proponować indywidualnie dobraną dalszą pomoc.

Prosimy o wcześniejsze zapisy.

Zapisać można się pod e-mailem: psycholog@naglesami.org.pl lub dzwoniąc pod numer 502 510 146.

Zapraszamy!

Drodzy Czytelnicy! Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona była Wam jak najbardziej pomocna. Pamiętajcie jednak, że każda życiowa sprawa, problem, zagadnienie jest wyjątkowe i indywidualne, może wymagać profesjonalnej pomocy.
Nasza strona nie jest poradnikiem, ani encyklopedią wiedzy.
Fundacja Nagle Sami, nasi współpracownicy i przyjaciele dokładają wszelkich profesjonalnych starań, ale ze względu na zawiłość większości spraw, nie mogą ponosić odpowiedzialności, za działania podejmowane przez Was na podstawie zawartych tu informacji.

© 2012 Fundacja Nagle Sami. Wszelkie prawa zastrzeżone.