});

Aktualności

27/07/2016

Zadzwoń na bezpłatny telefon wsparcia 800 108 108

więcej >

Przypominamy o darmowym Telefonie Wsparcia. Dzwoniący mogą anonimowo porozmawiać o swojej sytuacji, otrzymać wsparcie czy zasięgnąć porady. Dyżury w naszym Telefonie Wsparcia pełnią psychologowie i przeszkoleni studenci ostatnich lat psychologii.

Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku, w godzinach 14.00 - 20.00

Jest bezpłatny, a rozmowy nie są nagrywane.

Linia 800 108 108 działa dzięki wsparciu firmy Orange Polska 

26/07/2016

Można cierpieć, tak długo jak się o tym rozmawia

więcej >

Książę Harry podczas imprezy charytatywnej, zorganizowanej w ogrodach pałacu Kensington, publicznie wyznał, że bardzo żałuje, że nigdy nie mówił na temat śmierci swojej mamy, księżnej Diany. „Przez 28 lat swojego życia nie rozmawiałem o tym” – mówił.

Książę Harry otworzył się i opowiedział o swoich odczuciach w rozmowie z piłkarzem Rio Ferdinandem. Sportowiec stracił w ubiegłym roku żonę i spytał księcia, czy – i jak bardzo – ta tragedia może wpłynąć na trójkę jego dzieci, które teraz sam wychowuje. 

Książę przyznał, że cierpienie jest rzeczą normalną, ale pod warunkiem, że się o nim mówi: – Cierpienie nie jest oznaką słabości. Słabością jest mieć problem i go nie rozpoznawać, nie szukać rozwiązania – dodał. 

„Niezależnie czy jesteś członkiem rodziny królewskiej, żołnierzem, gwiazdą sportu indywidualnego lub zespołowego, czy kierowcą ciężarówki,  nieważne czy jesteś matką, ojcem czy dzieckiem – każdy może cierpieć na zdrowiu psychicznym” – powiedział książę. 

Każdego, kto chciałby porozmawiać o żałobie, o stracie bliskiej osoby zapraszamy na konsultacje do Fundacji Nagle Sami — info@naglesami.org.pl lub 22 633 54 25

informacja i wywiad dostępne na stronie:

http://www.tvp.info/26286410/zaskakujace-wyznanie-ksiecia-harryego-zaluje-ze-nie-mowilem-o-smierci-mamy 

13/07/2016

W "Rzeczpospolitej" o grupie wsparcia w Tychach

więcej >

W Rzeczpospolitej ukazał się artykuł „Wspólnie pokonać żal”, o naszej grupie wsparcia, która rusza w sierpniu w Tychach.

„Żałobę każdy przeżywa inaczej. Większość sama sobie poradzi, są jednak tacy, i ja byłam właśnie taką osobą, którzy wiedzą, że doszli ze swoim cierpieniem do ściany" – mówi Olga Puncewicz, która po stracie męża himalaisty Piotra Morawskiego założyła Fundację Nagle Sami. Nowa grupa wsparcia tej fundacji, oferująca pomoc ludziom po stracie bliskiej osoby, powstaje właśnie w Tychach. Bezpłatne spotkania odbywają się cyklicznie przez 14 miesięcy.

Marta Leszko, terapeutka, która będzie prowadziła śląską grupę wsparcia, tłumaczy, że spotkania nie mają gotowego scenariusza, obowiązują jednak zasady poufności i ochrony prywatności. „W atmosferze akceptacji spotkania są szansą na dzielenie się smutkami, frustracjami, obawami, złością, ale też radością i sukcesami".

pełen tekst:

http://www.rp.pl/Zycie-Slaska/307129842-W-Tychach-powstanie-grupa-wsparcia-dla-osob-ktore-niespodziewanie-stracily-bliskich.html#ap-2

 

 

11/07/2016

Fundacja Nagle Sami w magazynie "Pokój adwokacki"

więcej >

W magazynie "Pokój adwokacki" można znaleźć artykuły autorstwa prawnik Fundacji Nagle Sami Justyny Wisińskiej-Kurpiel i psychologa fundacji Dariusza Keclera o praktycznych aspektach tajemnicy zawodowej w przypadku pracy psychologa. (str. 95-100)

Zachęcamy do lektury:

https://issuu.com/pokojadwokacki/docs/mpa.compressed

07/07/2016

Fundacja Nagle Sami ma 5 lat!

więcej >

Fundacja Nagle Sami, która wspiera osoby w trudnym okresie żałoby 8 lipca będzie obchodzić 5. rocznicę powstania. Przez ten czas organizacja udzieliła wsparcia ponad 1000 osób i przeprowadziła ok. 1500 rozmów w telefonie wsparcia.

„Żałobę każdy przeżywa inaczej. Większość sama sobie poradzi, są jednak tacy i ja byłam właśnie taką osobą, która wiedziała, że doszła ze swoim cierpieniem do ściany” – mówi Olga Puncewicz, która po stracie męża himalaisty Piotra Morawskiego założyła Fundację Nagle Sami. Do stworzenia organizacji przyczyniły się m.in. maile i listy, które dostawała po publikacji książki „Od początku do końca”, która opowiadała o jej życiu z mężem. „Pisali do mnie bardzo różni ludzie, zarówno kobiety jak i mężczyźni, w różnym wieku, dzielili się swoimi historiami, swoimi stratami, swoim bólem. Początkowo odpisywałam im sama, z czasem zrozumiałam, że nie udźwignę tego bólu. Wiedziałam, też że nie mogę tych ludzi zostawić samych. Postanowiłam zatem założyć organizację, w której profesjonaliści będą pomagać wszystkim potrzebującym.” – opowiada.

Fundacja Nagle Sami działa od 2011 r. Jest to pierwsza w Polsce organizacja pozarządowa zajmująca się w sposób kompleksowy pomocą dla osób w żałobie. Fundacja oferuje indywidualne spotkania z psychologiem, grupy wsparcia, telefon wsparcia 800 108 108. Pomaga także dzieciom w żałobie i prowadzi dla nich specjalne warsztaty. Organizuje szkolenia związane ze śmiercią pracownika. „Pomagamy prawnie i w kwestiach formalnych związanych ze stratą. Prowadzimy stronę www.naglesami.org.pl na której można znaleźć potrzebne informacje i wsparcie. Wielu osobom pomaga samo poczucie, że nie są sami, że są na świecie ludzie, którzy przeżyli coś podobnego” – opowiada założycielka fundacji.

Choć większość działań fundacja prowadzi w Warszawie, grupy wsparcia działają już w Poznaniu, Bydgoszczy, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Tychach i Łodzi. W zespole zatrudnionych jest na stałe 6 psychologów, a współpracuje z fundacją ponad 30 specjalistów, którzy prowadzą m.in. terapię indywidualną, grupy wsparcia i interwencję kryzysową.

"Pomoc psychologiczna osobom w żałobie to przede wszystkim gotowość do towarzyszenia i dawania przestrzeni na wszystkie emocje" - mówi Anna Sokołowska psycholog i terapeuta fundacji. "W czasie terapii klienci często podkreślają, że w tym miejscu mogą podzielić się wszystkim, również takimi emocjami, czy myślami, które trudno byłoby im odsłonić nawet przed bliskimi. Zdarza się, ze starają się chronić swoje rodziny i przyjaciół i nie chcą ciągle mówić o swojej żałobie. Zrozumienie i akceptację mogą uzyskać także w grupie wsparcia, gdzie uczęszczają osoby, które łączy podobne doświadczenie - doświadczenie straty kogoś bliskiego i kochanego, kogoś za kim się tęskni. Na spotkaniu grupy słowa >>rozumiem co czujesz<< mają prawdziwą moc."

Największą satysfakcję psychologom fundacji przynosi lepsze samopoczucie ich podopiecznych. „Grupa dała mi siłę i nadzieję, że mogę żyć, cieszyć się życiem, mieć swoje pragnienia, marzenia. To nie znaczy, że zapomniałam o swoim mężu, zawsze będę o nim pamiętać. Jednak zaakceptowałam fakt, że jego przy mnie już nie ma” – tak opisuje doświadczenie z pracy grupie wsparcia jedna z uczestniczek.

Psychologowie Fundacji docierają z pomocą do osób z terenu całej Polski. W ramach współpracy z PZU przeprowadzają spotkania interwencyjno-wsparciowe w domach osób, których bliscy zginęli w wypadkach komunikacyjnych. Często, jest to dla poszkodowanych jedyna możliwość by skorzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej.

„Jako Grupa PZU chcemy, aby nasi Klienci mogli na nas liczyć w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji życiowej. Dlatego wspólnie z Fundacją Nagle Sami pomagamy w przejściu przez proces żałoby i powrót do normalnego życia tym, którzy w wyniku wypadków lub ciężkich chorób utracili swoich bliskich, zarówno członków rodziny jak i współpracowników. W ramach współpracy fundacja organizuje dla nas porady psychologiczne i prawne, prowadzi warsztaty i szkolenia oraz kształtuje wrażliwość społeczną na potrzeby osób doświadczających straty. Pozytywny odbiór tych inicjatyw przez naszych Klientów stanowi dla nas największą satysfakcję i motywuje do dalszych działań” – mówi o współpracy z fundacją Julita Czyżewska z PZU.

 „Dzięki PZU i PZU Życie, które nam zaufało możemy się rozwijać, wierzę, że przed nami wiele lat owocnej współpracy. Mam nadzieję, że z czasem pojawią się kolejni sponsorzy, a także, że wesprą nas też ci, którym pomagamy bezpośrednio. Wierzę, że dobro wraca, a ta fundacja, która obchodzi właśnie 5-lecie powstania, to kawał dobrej, ciężkiej pracy, by pomóc ludziom żyć dalej” – mówi Olga Puncewicz.

 

Drodzy Czytelnicy! Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona była Wam jak najbardziej pomocna. Pamiętajcie jednak, że każda życiowa sprawa, problem, zagadnienie jest wyjątkowe i indywidualne, może wymagać profesjonalnej pomocy.
Nasza strona nie jest poradnikiem, ani encyklopedią wiedzy.
Fundacja Nagle Sami, nasi współpracownicy i przyjaciele dokładają wszelkich profesjonalnych starań, ale ze względu na zawiłość większości spraw, nie mogą ponosić odpowiedzialności, za działania podejmowane przez Was na podstawie zawartych tu informacji.

© 2012 Fundacja Nagle Sami. Wszelkie prawa zastrzeżone.