2018

Artykuł psychoterapeutki Ewy Bytniewskiej o tym czego może doświadczać para po stracie dziecka.

Poniższy tekst mówi o trudnościach jakich doświadcza wiele par po śmierci dziecka. Jak dalej być razem? Co z relacją w parze? Jak wygląda pomoc dla pary w takiej sytuacji? Zachęcamy do czytania.

Jak dalej być razem, gdy pusty pokój zmarłego dziecka boleśnie przypomina, że ono już nie wróci, a przecież przez tyle lat z nami było? Gdy pojawiają się przypisywane sobie nawzajem myśli, że ona/on nie przeżywa tej straty tak, jak powinien? Co z relacją w parze, gdy wystawiona jest na jedno z trudniejszych doświadczeń życiowych – doświadczenie utraty dziecka?
To, że bardzo boli, tak bardzo, że brakuje słów na określenie tego, co się przeżywa, staje się codziennością. W pewnym momencie wybija godzina „0”, w której – wraz z odejściem dziecka – zatrzymuje się czas. Kilka/kilkanaście lat wspólnej codzienności z córką/synem, której/go nagle po prostu nie ma i… już nigdy nie będzie. A dzieci grające w piłkę na boisku osiedlowym, gwar przerwy w szkole i każdy kolejny dzień przypominają, że życie toczy się dalej i nie chce się zatrzymać. Pomimo że życie rodziców stanęło w miejscu.
Ponieważ boli zbyt mocno, u każdego z dwojga może powstać wrażenie, że TEGO BÓLU nikt nie zrozumie. „ON nie zrozumie mnie, ponieważ nie mówi o tym”, „ONA nie zrozumie mnie, bo za każdym razem daje mi odczuć, że nie chce o tym rozmawiać”. Może powstać poczucie, że tylko sami ze sobą możemy być w naszym cierpieniu. Samo rozpoczęcie rozmowy z drugą osobą na TEN TEMAT wydaje się być za trudne. Przerasta.
Ważne, aby w tym momencie poszukać pomocy specjalisty, terapeuty par, aby zapewnić sobie miejsce i czas dedykowany przeżywaniu żałoby w parze. To czas, w którym terapeuta i rodzice UMAWIAJĄ się na rozmowę o uczuciach i emocjach, dla których brak przestrzeni w codzienności. Ta „umowa na rozmawianie” to szansa na usłyszenie siebie nawzajem w swoim cierpieniu. Wtedy okazuje się bardzo często, że zarówno ona, jak i on czują podobnie i podobnie przeżywają, choć różnie wyrażają swoje emocje.
Usłyszenie tego drugiego jest ważnym elementem pracy nad relacją pary. Podkreślmy: usłyszenie rzeczywiście tego, co czuje i myśli on/ona, nie zaś – co mnie się wydaje, że on/ona ma na myśli. Terapeuta par tworzy warunki ułatwiające komunikację. Pomaga zobaczyć siebie nawzajem jak najbardziej realnie. Wspólna terapia to także szansa na zobaczenie siebie na nowo, bycie ze sobą w bardziej osobisty i czuły sposób.
Szczera, choć nieuchronnie również trudna sztuka dialogu i rozmowy o stracie dziecka może stać się przestrzenią większej bliskości. Bliskości potrzebnej parze także dlatego, że oboje będą musieli w przyszłości wspólnie mierzyć się z kolejnymi rocznicami urodzin dziecka, rocznicami jego odejścia, myślami, kim byłby/byłaby teraz…

Ewa Bytniewska jest psychoterapeutką, doradca psychologicznym i pedagogiem. W Fundacji Nagle Sami prowadzi m.in. psychoterapię par. (więcej

Drodzy Czytelnicy! Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona była Wam jak najbardziej pomocna. Pamiętajcie jednak, że każda życiowa sprawa, problem, zagadnienie jest wyjątkowe i indywidualne, może wymagać profesjonalnej pomocy.
Nasza strona nie jest poradnikiem, ani encyklopedią wiedzy.
Fundacja Nagle Sami, nasi współpracownicy i przyjaciele dokładają wszelkich profesjonalnych starań, ale ze względu na zawiłość większości spraw, nie mogą ponosić odpowiedzialności, za działania podejmowane przez Was na podstawie zawartych tu informacji.

© 2012 Fundacja Nagle Sami. Wszelkie prawa zastrzeżone.