mediateka

"Vita Brevis"

Jostein Gaarder; Wyd. Czarna Owca; 2008

"Vita Brevis" to literacka wersja listu, który do swego ukochanego Aureliusza Augustyna napisała Floria Emilia. Po wewnętrznym przełomie, jaki dokonał się w życiu otwartego dotąd na radości doczesne filozofa, Floria Emilia czuje się porzucona. Próbuje zrozumieć dramatyczną decyzję ukochanego - przyszłego Ojca Kościoła i daje wyraz swojej tęsknocie połączonej z żalem i bólem. Emocje zakochanej kobiety, przeciwstawione zostały racjom teologicznym.

Poczułam Twoją dłoń na ramieniu, delikatnie przygarnąłeś mnie do siebie i szepnąłeś" -Życie jest krótkie, Florio!
Mocno ująłeś mnie za nadgarstek, jak gdybyś właśnie tego momentu postanowił nigdy nie zapomnieć. I wtedy to poprosiłeś, abym pozwoliła Ci powąchać moje włosy. Uczyniłeś to. Czułam Twój oddech na karku, podczas gdy Ty rozpuszczałeś moje długie sploty i napawałeś się ich zapachem, jakbyś chciał wciągnąć w siebie całą mnie, jakby w Tobie był mój dom.

Więcej informacji znajdziesz tutaj

 

 

 

 

"Cztery minus trzy. Jak powracałam do życia po utracie najbliższych"

Barbara Pachl-Eberhart; Wydawnictwo Zwierciadło; 2012

Cztery minus trzy. Jak powracałam do życia po utracie najbliższych

Barbara Pachl-Eberhart

Barbara Pachl-Eberhart ma 36 lat i niegdyś, razem z mężem, pracowała jako klaun w klinice w austriackim mieście Graz. Pewnego dnia w wypadku samochodowym zginęła cała jej rodzina. Mąż Barbary 39-letni Heli umiera na miejscu a córka  niespełna 2-letnia Valentina  cztery dni później. Pięć dni po wypadku Barbara zdecydowała się na odłączenie aparatury podtrzymującej pracę serca jej 6-letniego syna, którego mózg był już martwy. Trzymając synka w ramionach, w towarzystwie rodziny i grupy przebranych klaunów, cicho śpiewając „Fly me to the moon”, Barbara pożegnała swoje dziecko. Jak żyć po takiej tragedii? Dzień po śmierci syna Barbara Pachl-Eberhart wysłała do rodziny i znajomych przejmujący mail, w którym opisuje, co się stało. List ten wywołał lawinę reakcji. Przyjaciele, znajomi i zupełnie obce osoby zaoferowały Barbarze pomoc i wsparcie. Dwa lata po wypadku Barbara Pachl-Eberhart napisała książkę, w której z niezwykłą szczerością i odwagą opisała swoje przeżycia, chwile zwątpienia, myśli samobójcze, niewyobrażalny ból.  Ta książka to dokument o mądrej i odważnej kobiecie, która nie poddaje się schematom. Książka Cztery minus trzy miejscami może szokować – choćby opis pogrzebu, tak bardzo odbiegającego od tradycyjnych wyobrażeń o pochówku. W  ostatniej drodze Heliemu, Fini i Thimo, towarzyszyła im głośna muzyka, klauni i kolorowe baloniki.  Barbara Pachl-Eberhart napisała piękną książkę o wielkim osobistym nieszczęściu i trudno nam będzie w czasie lektury powstrzymać się od łez. Jest to książka nie tylko o śmierci, ale przede wszystkim o życiu – o tym, jakie jest piękne i ile warte samo w sobie.

 

Więcej informacji znajdziesz tutaj

 

 

 

 

Wybaczyć Bogu

Wybaczyć Bogu

Wybaczyć Bogu, Piotr Gąsiorowskiyd. esprit, 2014

Wybaczyć Bogu, Piotr Gąsiorowski, Wyd. esprit, 2014

Czy można wybaczyć Bogu nieszczęście, które nas spotkało?
Z punktu widzenia teologii w takim stawianiu sprawy kryje się błąd. Od Boga, będącego wyłącznie dobrem, nie może pochodzić nic złego. Nie możemy więc Bogu przebaczyć, bo wybaczyć można tylko winowajcy. 
Pytanie to zawiera jednak istotną prawdę psychologiczną. Jeśli ufamy Bogu jak Ojcu, a nas lub naszych bliskich spotyka nieszczęście, czujemy się przez Niego opuszczeni, prawie zdradzeni, trudno nam ponownie Mu zawierzyć. Uciekamy od Boga, rozpoczynamy samotny bieg. Wydaje nam się, że to Bóg był sprawcą naszej tragedii.
Doświadczenie takie stało się udziałem autora niniejszej książki, pastora Piotra Gąsiorowskiego. W wypadku zginęła jego ukochana żona. Po tym tragicznym zdarzeniu musiał przebyć drogę do pojednania i ponownego zawierzenia Bogu.
Piotr Gąsiorowski dzieli się swoimi doświadczeniami, tym, jak w jego przypadku przebiegał proces „przebaczenia Bogu”. To droga od poczucia krzywdy, żalu i wyrzutów kierowanych do Boga ku pokojowi serca i pojednaniu.
U końca tej drogi zawsze musi pojawić się świadomość, że tak naprawdę nie Bogu musimy przebaczyć, ale raczej sobie i bliźnim. Bogu musimy ponownie zaufać, otworzyć się na Niego, by przyjąć Jego miłość i łaskę.

Najtrudniejsze słowa Modlitwy Pańskiej: bądź wola Twoja! Niezwykle osobisty tekst o dramacie płynącym z niepojętych wyroków Opatrzności. Głębokie psychologiczne świadectwo zmagania uczuć i przekonań. Polecam tę lekturę każdemu, kto sam zmaga się z własnym stosunkiem do Boga. Sam odczułem świadectwo zawarte w tej książce jako niezwykle szczery głos o intymnym dramacie.

Więcej:http://www.esprit.com.pl/337/Wybaczyc-Bogu.html

 

 

 

 

 

"Mój Siergiej"

Jekatierina Gordiejewa, 1996

 "Mój Siergiej" to biografia Siergieja Grinkova napisana przez jego żonę i sportową partnerkę, Jekaterinę Gordiejewą (przy współpracy E.M. Swifta, wieloletniego redaktora pisma "Sports Illustrated").

 Książkę wzbogaca ponad siedemdziesiąt unikatowych kolorowych i czarno-białych fotografii, z których wiele pochodzi prywatnej kolekcji Katii."Mój Siergiej" to wzruszająca opowieść o przeżytym szczęściu, o utracie ukochanego człowieka i o zdobyciu życiowej mądrości. Powinien ją przeczytać każdy, kto lubi melodramatyczne opowieści o miłości oraz wszyscy ci, których serca porusza piękno i finezja tej niezwykłej dyscypliny sportowej, jaką jest łyżwiarstwo figurowe.

 

 

 

Umarł mi

Umarł mi

Inga Iwasiów, 2013

 "Umarł mi"  - Napisałam tę książkę w ciągu paru miesięcy po śmieci ojca. Ma rytm braku i rozpaczy. Nie pisałam autoterapeutycznie, ale tym bardziej nie po to, by przerobić doświadczenie w literaturę. Pisałam, bo nie mogłam robić nic innego. Oczywiście, wykonywałam codzienne czynności i ich niezbędność stała się jednym ze składników narracji: dorośli rozpaczają po wykonaniu obowiązków. Pocieszałam się obrazem taty, który zatelefonowałby do mnie zaraz po lekturze. To straszne pocieszenie, ponieważ miałby pochwalić mnie za opis swojej własnej śmierci.

 

 

Drodzy Czytelnicy! Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona była Wam jak najbardziej pomocna. Pamiętajcie jednak, że każda życiowa sprawa, problem, zagadnienie jest wyjątkowe i indywidualne, może wymagać profesjonalnej pomocy.
Nasza strona nie jest poradnikiem, ani encyklopedią wiedzy.
Fundacja Nagle Sami, nasi współpracownicy i przyjaciele dokładają wszelkich profesjonalnych starań, ale ze względu na zawiłość większości spraw, nie mogą ponosić odpowiedzialności, za działania podejmowane przez Was na podstawie zawartych tu informacji.

© 2012 Fundacja Nagle Sami. Wszelkie prawa zastrzeżone.