spotkanie przez sen ze zmarłym

Re: spotkanie przez sen ze zmarłym

Postautor: smutna_samotna » 26 gru 2013, 17:49

witam, ponownie. Mnie nie wydaje sie ze zmarli naprawde przychodzą do nas we śnie, nawet zaryzykuje mówiąc ze jestem tego pewna. Otóż miesiąc po smierci mojego partnera miałam pięć snów, dziwnych nie powiem zadawałam pytania chodz odpowiedzi nie były takie jak oczekiwałam to je dostałam. Pamiętam każdy ze snów do tej pory, ale wracając do snów wiem że mój Paweł był u mnie i to kilka razy, mój starszy syn go widział i ja mu wierze , wiem ze nie wymyslił tego sobie był przestraszony jak mi opowiadał za tata leżał z nami tzn ze mną i oliwką na łóżku i sie przytulał a pózniej widział go jeszcze raz jak siedział na łużku jak spałam i sie przyglądał, i to wtedy gdy miałam "takie " realne sny . Jeden niedokończony przerwany szkoda, opisze go .
Pewnego dnia siedziałam załamana , strasznie oczami widziałam już siebie jak umarłam , byłam już pewna że chce ze soba również skonczyć. Wtedy miałam sen jak odkładam słuchawke prysznicową a ona mi spada i znów ja odkładam i znów spada , zostawiam bo uparcie chce wyjsc z łazienki ale nie moge nagle jakis wielki karton tarasuje mi droge , kopie go , wychodze udaje mi sie wyjsc lecz nie moge zamknąc drzwi bo nagle szelki od spodni roboczych mojego Pawła znajdują sie miedzy drzwiami . dziwny sen , przestraszona byłam bo wiedziałam we snie że Paweł nie żyje i wówczas gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam jak stoi w nich , wysoki jakby był zły na mnie że płacze , smucę sie . czesto zastanawiałam sie nad tym snem (bo to jest nie skończony sen przerwany przez dziecko) jakby chciał mi uparcie powiedzieć ze JESTEM TUTAJ , JESTEM ZOBACZ MNIE ! to mi dało takiego pozytywnego kopa , czekam na ciąg dalszy może jeszcze przyjdzie do mnie. Jedno wiem napewno ci co zmarli żyją tylko bez tej zewnętrznej powłoki . Chodz smutek pozostał i ból ze go nie ma ze mną namacalnie to wiem że żyją są gdzieś gdzie dla nas żywych to jest wielka tajemnica, a może jeszcze przyjdzie i odpowie mi na kilka pytań które tak mnie dręczą , może kiedyś dostane jakies zapewnienie, w każdym razie modlę sie. Różaniec stał sie moją codzienną wieczorną modlitwą
smutna_samotna
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 lis 2013, 15:40

Re: spotkanie przez sen ze zmarłym

Postautor: ewex » 19 mar 2014, 2:39

Oni żyją jestem tego pewna z własnych i wielu innych doświadczeń.Spotkać możemy się realnie tylko we śnie, choć niewielu z nas doświadczyło widzenia w świecie rzeczywistym. Zmarli dają nam bardzo subtelne znaki musimy je zauważyć w życiu codziennym.
ewex
 
Posty: 23
Rejestracja: 07 kwie 2013, 23:34

Re: spotkanie przez sen ze zmarłym

Postautor: Maria73 » 13 cze 2014, 20:43

Już rok i trzy miesiące jak nie żyje mój mąż. Nie przyśnił mi się ani raz. Jeśli mam jakieś sny mój mąż w nich żyje gdzieś jest, lecz ja go nie widzę. To nie była śmierć naturalna to był wypadek. Do końca nie wiem jak to się mogło stać. W naiwności swojej czekam, że przyjdzie we śnie i wszystko mi powie. Nie pamiętam jego głosu, Bardzo bym chciała, żeby mi się przyśnił.
Maria73
 
Posty: 10
Rejestracja: 28 maja 2013, 12:18

Poprzednia

Wróć do Śmierć a sny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron