2015

List otwarty do mediów

W związku z publikacją zdjęć rannej dziewczynki, ofiary napaści w Kamiennej Górze, przez dziennik FAKT oraz oburzającą postawą Redaktora Naczelnego tej
gazety Fundacja Nagle Sami postanowiła wystosować List otwarty do mediów w tej sprawie. 
Pragniemy w ten sposób zainicjować dyskusję dotyczącą stworzenia i przestrzegania przez media standardów etycznych obowiązujących w takich sytuacjach. 

List otwarty
"Fundacja NAGLE SAMI, jako organizacja na co dzień zajmująca się działaniami na rzecz osób doświadczających nagłej straty bliskich, wyraża swoje ubolewanie z
powodu publikacji zdjęcia rannej 10-letniej dziewczynki, ofiary napaści w Kamiennej Górze przez FAKT oraz postawy Redaktora Naczelnego red. Roberta Felusia uzasadniającego takie działanie. 
Śledzimy z uwagą i zdziwieniem publikacje i wypowiedzi związane ze sprawą i pragniemy oświadczyć z całą mocą profesjonalnej wiedzy, że działania polegające
na epatowaniu widokiem ciała rannego dziecka uważamy za nieuzasadnione, naruszające nie tylko standardy etyczne, moralne oraz etos rzetelnego dziennikarstwa. Naruszają one godność brutalnie zamordowanego dziecka oraz mogą mieć głęboko negatywne konsekwencje psychologiczne dla rodziny i znajomych ofiary. 

Nie zgadzamy się również z wypowiedziami p. Felusia, w których mówi on, że okładka "oddaje niepojęty bezsens i okrucieństwo zbrodni". W opinii psychologów pracujących w Fundacji epatowanie obrazem rannego dziecka wtórnie traumatyzuje wszystkie osoby znające ofiarę, a dla innych stanowi jedynie pożywkę dla zaspokojenia ciekawości dotyczącej tego dramatycznego zdarzenia, bez jakichkolwiek korzyści mogących pomóc w przeciwdziałaniu podobnym wypadkom.  Apelujemy, by ten bezprecedensowy przykład epatowania sensacją w sytuacji, gdy potrzebna jest zaduma i pomoc stał się przyczynkiem do rozpoczęcia w środowisku dziennikarskim szerszej dyskusji na temat tego, w jaki sposób informować o tragicznych wydarzeniach bez pogłębiania negatywnych ich następstw. Nie zgadzamy się również z opinią, że powszechne oburzenie publikacją jest, jak to określa red. Feluś, "okazją, żeby błysnąć tym, jak się ma wysoko postawioną poprzeczkę moralno-etyczną".  Odnosząc się do statutowych działań Fundacji Nagle Sami i zwykłej ludzkiej wrażliwości czujemy się zobowiązani wyrazić swój sprzeciw wobec takich praktyk i prosić społeczność dziennikarską o odmienny sposób przedstawiania problematyki śmierci i żałoby."

 

 

 

 

 

Drodzy Czytelnicy! Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona była Wam jak najbardziej pomocna. Pamiętajcie jednak, że każda życiowa sprawa, problem, zagadnienie jest wyjątkowe i indywidualne, może wymagać profesjonalnej pomocy.
Nasza strona nie jest poradnikiem, ani encyklopedią wiedzy.
Fundacja Nagle Sami, nasi współpracownicy i przyjaciele dokładają wszelkich profesjonalnych starań, ale ze względu na zawiłość większości spraw, nie mogą ponosić odpowiedzialności, za działania podejmowane przez Was na podstawie zawartych tu informacji.

© 2012 Fundacja Nagle Sami. Wszelkie prawa zastrzeżone.