>

Przedświąteczne zagubienie. Jak spróbować się zatrzymać?

„Był taki czas, gdy ciągle się spieszyłam. Na przykład jechałam tramwajem i chciałam, żeby on jechał jeszcze szybciej. Miałam ten pośpiech w sobie. I nagle pomyślałam: „Zaraz, dokąd ja się tak śpieszę? Przecież na końcu czeka na mnie trumna”. Pozbądź się tego wewnętrznego biegu. Oglądaj świat, obserwuj, co się dookoła Ciebie dzieje, bo życie mamy jedno, a przecież we wszystkim można znaleźć tyle piękna. Właściwie samo to, że się żyje, jest już czymś cudownym”

Zobacz podobne artykuły

Zapisywanie...

Zapisano do newslettera. Dziękujemy!

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania i analizowania ruchu.

Czytaj więcejZamknij
Telefon wsparcia
800 108 108