Książka „Akt drugi” dr. Matta Morgana to emocjonująca podróż przez życie pacjentów autora, a także jego przyjaciół. W swojej publikacji lekarz dzieli się historiami doświadczeń związanych z pracą na oddziale intensywnej terapii oraz z pandemią COVID-19, która sparaliżowała cały świat, straumatyzowała setki tysięcy lekarzy i wielu ludziom odebrała życie. Na szczęście – nie wszystkim na zawsze.
Autor opisuje przypadki zatrzymań serca, utonięć, spadku poziomu tlenu we krwi, porażeń piorunem czy prób samobójczych, które kończą się odratowaniem pacjenta. Opowiada historie ludzi, którzy przez pewien czas byli „po drugiej stronie” i mogłoby ich już tu nie być, jednak przypadek, połączony z aktualną wiedzą medyczną, sprawił, że ktoś w porę ich uratował lub wdrożył konieczne zabiegi ratujące życie.
Dr Matt Morgan nie karmi nas wyłącznie emocjami, lecz także wiedzą medyczną i statystykami dotyczącymi opisywanych zdarzeń, co nadaje książce bardziej naukowy charakter. Jednocześnie podkreśla, że nie wie wszystkiego a w niepewności kryją się zarówno groza, jak i nadzieja. Zaznacza, jak trudno lekarzom przyznać się do niewiedzy, ponieważ oznacza to, że ich możliwości są w jakiś sposób ograniczone.
Podziwiam pracę lekarzy, którzy na co dzień przebywają blisko życia i śmierci. A gdy śmierć już wygrywa, ich pacjentem staje się ten, kto pozostał przy łóżku osoby, której nie udało się uratować.
Autor przybliża perspektywę ludzi, którzy raz już stracili swoje życie i wszystko, co mieli.
Zdarzenia traumatyczne, w których zagrożone jest nasze zdrowie lub życie, albo w których jesteśmy świadkami zagrożenia zdrowia lub życia innej osoby, sprawiają, że zaczynamy inaczej postrzegać rzeczywistość. Świat po zdarzeniu krytycznym nie jest już czymś danym raz na zawsze. Osoby, które zostały go w jakiś sposób pozbawione, bardzo mocno zdają sobie z tego sprawę.
Nikt z nas nie wie, jak potoczą się jego losy, jak będzie wyglądał dany dzień ani czy uda mu się wrócić do domu, do bliskich. Czy SMS, który wyślesz, będzie ostatnim? Czy usłyszysz jeszcze kiedyś „kocham cię” od bliskiej osoby? Czy będziesz mieć jeszcze szansę się do niej przytulić?
To może brzmieć banalnie, ale trzeba żyć z całych sił. Jest później, niż nam się wydaje. I właśnie o tym są spotkania ze śmiercią, żałobą oraz z osobami, które doświadczyły tego na własnej skórze.
Dr Matt Morgan, jako lekarz intensywnej terapii, stara się przywracać pacjentom życie, ale w sytuacjach bez wyjścia próbuje również zapewnić im godną śmierć, a ich rodzinom – adekwatny komunikat i odpowiednią opiekę w żałobie. Pokazuje, jak ważne są dialog, właściwy ton głosu, empatia, ale także świadomość, że nawet w najczarniejszych momentach można odnaleźć światło i siłę.
Nic nie jest nam dane raz na zawsze. Życie także nie.
Na końcu książki znajdziemy instrukcję, jak należy wykonywać resuscytację – brawo!
Autorka recenzji: Katarzyna Gęstwicka, konsultantka naszego Telefonu wsparcia 800 108 108