Basia już jedzie. 3333 km rowerem przez Polskę, by wesprzeć Telefon Wsparcia
Basia Pawluk wystartowała 1 sierpnia z Krakowa. Dziś, trzeciego dnia trasy, jest już w drodze z Głuchołaz do Wałbrzycha. Przed nią jeszcze ponad dwadzieścia etapów. „Droga Wdzięczności” ma w ciągu trzech tygodni poprowadzić ją rowerem p dookoła Polski.
Kim jest Basia
Basia Pawluk służy w Wojskach Obrony Terytorialnej. Kilka lat temu straciła ukochanego tatę i szybko przekonała się, że otoczenie nie zawsze wie, jak być obok kogoś w żałobie.
„Po śmierci taty znajomi nie mogli zaakceptować, że ja, taka pozytywna osoba, mogę być smutna… Brakowało mi tego, żeby ktoś przyszedł, wyciągnął mnie z domu, na spacer, cokolwiek. Trudno jest, jak człowiek jest sam, a bliscy znikają” – mówiła Basia w naszym podcascie.
To doświadczenie sprowadziło ją pod opiekę naszej Fundacji. Z czasem z podopiecznej stała się naszą ambasadorką. Wcześniej zainicjowała już rowerową akcję „Quo vadis? Rowerem ku marzeniom”. Teraz, korzystając z własnej wytrzymałości żołnierki, wyrusza w najdłuższą jak dotąd trasę.
Po co ta trasa
„Droga Wdzięczności” to osobista inicjatywa Basi. Każdy przejechany kilometr ma przybliżać nas do celu 33 333 zł na Telefon Wsparcia dla osób w żałobie i po stracie – 800 108 108. To linia, która działa nieprzerwanie od 2013 roku. Bezpłatna, anonimowa, prowadzona przez psychologów i przeszkolonych wolontariuszy, od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00–20:00.
W 2025 roku odebraliśmy dzięki niej ponad 1800 rozmów, w tym 21 interwencji ratujących życie w sytuacjach szczególnie trudnych i nagłych. Za każdą z nich stoi czyjaś historia straty i moment, w którym ktoś zdecydował się nie zostawać z nią sam.
Jak śledzić trasę
Najlepiej na instagramie naszym a przede wszystkim Basi- :@basia.pawluk
Kolejne etapy trasy i relacje na bieżąco publikujemy na naszych profilach w mediach społecznościowych.
Jeśli chcesz dołączyć do Basi w tej drodze, możesz wesprzeć zbiórkę na zrzutka.pl/6hjb22. Każda wpłata, niezależnie od kwoty, zbliża nas do tego, by Telefon Wsparcia mógł odebrać kolejny telefon.