W miejscu pracy często celebrujemy ważne momenty z życia pracowników – śluby, narodziny dzieci, awanse. Cieszymy się razem z nimi, wysyłamy życzenia, organizujemy wspólne spotkania. Ale życie składa się także z wydarzeń trudnych, granicznych – takich, wobec których wielu z nas czuje bezradność. Jednym z nich jest śmierć bliskiej osoby. Tymczasem żałoba w miejscu pracy wciąż pozostaje tematem tabu, a pracownicy po stracie często zostają z nią sami.
Rozmowa – klucz do zrozumienia potrzeb
Pierwszym krokiem do wsparcia pracownika w żałobie powinna być rozmowa. Nie musi być długa ani idealna – wystarczy szczera chęć wysłuchania. Warto zapytać, jak się czuje, czego potrzebuje, czy chce wrócić do obowiązków od razu, czy potrzebuje czasu. Z perspektywy HR i liderów szczególnie ważne jest unikanie zwrotów typu „powinieneś już się pozbierać” czy „czas leczy rany” i wszelkich „złotych rad”. Lepiej powiedzieć: „Jestem, jeśli będziesz chciał porozmawiać” lub „Jeśli potrzebujesz wsparcia psychologa, możemy to zorganizować”.
Takie komunikaty dają przestrzeń i poczucie bezpieczeństwa. Rozmowa może też być niekiedy po prostu wspólnym milczeniem. Osobie w żałobie trzeba dać swoją obecność, taką empatyczną obecność. Ponieważ żałoba jest procesem indywidualnym i nie ma jednej recepty, jednego wzoru zachowań i każdy może reagować inaczej i czego innego potrzebować. Dlatego osoba w żałobie będzie najlepszym drogowskazem we własnej sprawie. Wsłuchajmy się w to czego potrzebuje.
Cały artykuł na stronie: https://hrnews.pl/zaloba-w-miejscu-pracy/